czwartek, 30 stycznia 2014

Styczeń

Hej! Dawno mnie tu nie było. Dzięki miłemu anonimkowi z ask.fm postanowiłam znów tu coś napisać :-)
Nie uważam że horoskopami należy się kierować, aczkolwiek wszystko co mialo mnie spotkac w styczniu - spotkalo. I w sumie nie wiem, czy cieszyc sie z tego czy plakac. Ogarnelam sie, weekend nie oznacza imprezy tylko czas dla znajomych, blizszych lub dalszych. Oznacza tez czas dla Pawla, czas na usmiech, na szczescie i troche luzu. MARZYLAM O TYM i wiem juz, ze warto planowac i marzyc bo wszystko jest do spelnienia! :) Po kolei trace ludzi, ale nic na to nie potrafie poradzic, przykro mi ale wiem ze po prostu tak musi byc.
Dzien po dniu coraz bardziej czuje, kto mi jest potrzebny. Czuje, kto powinien byc jak najblizej. Kocham Pawla najmocniej na swiecie, wiem ze wielu ludziom to nie odpowiada, ale trudno. Jest dla mnie wsystkim. Wsparciem, pomoca, usmiechem, sloncem.. Po wczorajszym dniu, wczorajszych wypowiedzianych slowach zrobilo mi sie tak cieplo na serduszku ze nie ma mowy o zadnych watpliwosciach :) tesknie w kazdej minucie dnia za nim, nie wiem jak po roku zwiazku jsst to w ogole mozliwe - ale jak dla mnie, zaczyna to byc szczescie nie do opisania slowami. Uwielbiam to nasz srodowe chodzenie do kina, ten czas z toba gdy jestesmy sami w tak dobrych humorach :) Kocham cie!
Jestem w szoku ze przebrnelam tak przez wsystko, ze w szkole wszystko zdalam, ze wszytko idzie tak wspaniale. Mam pfzy sobie swoje niezastapione misie ktore mnie nie opuszczaja. Spotkania z lili w cafe lili najlepsze na swiecie haha :* siedzenie u dzoli z naszym maluszkiem najslodszym, zajmowanie sie juliankiem i wszystko co z nia zwiazane, gadanie po kilka h z kala, czy nabijanie sie z jakis dziwnych obrazkow z patosiowa - szkoda slow :* trzymam z calej sily kciuki zeby wszystko wam sie poukladalo tak jak sobie wymarzylyscie, kochusiam was :*
Jedynym zmartwieniem jest brak pracy, ktora niesamowicie by sie przydala. Ale nic nie poradzimy :( mam nadzieje ze i z tym niedlugo sie ulozy i wszystko bedzie wporzasiu! Poki co zostaly mi inwentaryzacje z oliska raz n miesiac, bo zawsze to cos :) i postaram sie juz pisac w miare codziennie :)
 







sobota, 4 stycznia 2014

sylwestrooowo

Najlepszy, najwspanialszy, najcudowniejszy, niezapomniany sylwester 2013/2014 uważam za najlepszą imprezę w którą miałam aż taki wkład. Uwielbiam, gdy ludzie doceniają moją pracę, mój wysiłek, bo wiem że mówią szczerze! No, przynajmniej w tym wypadku. Brakuje wiele do ideału, ale daliśmy z siebie wszystko - dziękuję wszystkim, którzy pomagali przed imprezą rano, jak i tym którzy zostali do samego końca! Mam najwspanialsze misie wokół, bez kilku incydentów byłoby o niebo lepiej, ale co zrobisz jak nic nie zrobisz no. I nigdy, przenigdy nie miałam takiej satysfakcji odpowiadając na Twoje pytanie - NIGDY :))) Oj, przykro mi bardzo że nie udało ci się zepsuć mi sylwestra, ale widok braciszka o północy na rynku, złożenie życzeń po tym wszystkim co ostatnio się dzieje pokazuje mi kolejny raz że takie małe rzeczy też potrafią cieszyć! Czekamy 365 dni i powtórka no :)