czwartek, 29 listopada 2012

najlepszy weekend roku

to co dzieje się w Rybniku, zostaje w Rybniku. 
piątek - KATOWICE ENERGY 2000 MIKE CANDYS z Alą i Mirką :* 
sobota/niedziela - ŻARÓW, ANDRZEJKI z Dawidem :* 
znikam stąd bo tylko tego teraz potrzebuję.  


między innymi dzięki Wam mogę w ogóle mówić ostatnio  
o jakimkolwiek funkcjonowaniu, dziękuję. 
:*









wtorek, 27 listopada 2012

...



Chyba jeszcze nigdy nie czułam się tak bardzo samotna. Nigdy. Boli Mnie to niesamowicie choć  z drugiej strony wiem że zasłużyłam sobie na to, że sama się o to prosiłam. Ale nie sądziłam że będę tak cierpieć, cóż. Uczymy się na błędach, to życie uczy nas codzienności, my możemy tylko wprowadzać w nie małe zmiany, a dopiero później zauważać czy były słuszne czy też nie. Plany najbardziej oczekiwanego weekendu prysły, dosłownie. Czas zacząć poszukiwania, od teraz bo zwariuję jeżeli będę tkwić tu, między wami jeszcze chwilę dłużej. Piątek totalnie bez szału, sobota niezmienna. Teraz idę się położyć, posłuchać muzyki i odciąć od życia najlepiej do rana. Odechciało mi się dziś wszystkiego a moje założenie że z uśmiechem na twarzy trzeba chodzić zawsze, wyparowało. Dziękuję Wam prosto z serca, elo. 

poniedziałek, 26 listopada 2012

partyy time

Tydzień pełen sprawdzianów i zadań przede mną, mam dość na starcie, nie chcę wiedzieć co będzie później.. 6 rano, nic nie umiem, zmarnowałam ostatni tydzień na nic nie robienie. Mogę tylko żałować :) Ale zostało już tylko 5 dni i witamy ENERGY MIKE CANDYS LIVE SHOW, a za 6 dni bawimy się z Dawidem na andrzejkach, czyli kilkanaście godzin wyciągniętych z bajki, znów :*





niedziela, 25 listopada 2012

wielkie odliczanie czas zacząć

Energy okej bo innego określenia mi tutaj totalnie brak, potrzebuję zmian ot zaraz i powtarzam to od sierpnia, w końcu się uda. Dziękuję za poranne słowa dziś, dały mi do myślenia i gdy położę się dziś spać zacznie się wielkie odliczanie do najlepszej soboty w tym roku. Zdecydowanie, nie potrafię się doczekać, bo moje słowa 'nie mam jak, to tak :*' Przestaną mieć znaczenie i będę miała jak, buzi :*




+ stęskniłam się za Tobą gnojku przez ten tydzień, 
jutro się widzimy, hehehe i denerwujemy od nowa wszystkich wokół,
PRZYKRE :< 




piątek, 23 listopada 2012

single ladies night ENERGY

NUDNE? Owszem. Ale co zrobić jak w Rybniku nie ma ŻADNEGO podobnego klubu? A wystarczy spędzić tą zajebistą godzinę w pociągu, pośmiać się, przejść się 2 minutki i być pod najlepszym klubem w jakim miałam okazję być, najbardziej nowoczesnym, największym, choć nudzi mnie to. Ale nie zmarnuję weekendu siedząc w domu i patrzeć w komputer. Także, lecimy do Kato misiaki, uczcijmy to że do najlepszego weekendu tego roku został już tylko tydzień ii lecimy nie śpimy! :*
+ umieram z bólu gardła, jestem geniuszem jadąc tam w takim stanie hehe


poniedziałek, 19 listopada 2012

smajjjl


śmiech to zdrowie, potrzebuję tego tak co najmniej raz w tygodniu 
dziękuję dziewczynki hehe, mamy talent fest, Kalosz & Dżoli 
"bo kiedy człowiek robi takie coś, wychodzi co ma tak na prawdę w głowie"
to ja się boję, co my w takim razie mamy. misie pysie :* 


niedziela, 18 listopada 2012

urodziny ENERGY

Wszystko takie samo - klub, ludzie, loża, początek, koniec, peron, godzina odjazdu, pociąg, humor, dziękuję że sprawiłeś, że jednak to wszystko było inne niż zwykle. I czekam na ostatni weekend listopada, wtedy mój bałagan w głowie i sercu sięgnie zenitu, ja oszaleję ale tylko po to, by wszystko mogło się ułożyć. czekam na ten moment z utęsknieniem.







wtorek, 13 listopada 2012

niewidoczna


Brak ufixa poniedziałek-piątek.
Chwile, nawet te w których kiedyś wydawało mi się że zatrzymuje się czas, stały się tak ulotne, tak nieprzewidywalne że zwyczajnie mnie to przeraża. I wiem, że zaczął się zły tydzień, po prostu. Wszystko się jebie, a ja.. wstaję rano i mam w głowie jedną myśl - nie pytaj, nie pomagaj, przytul, bądź. Nic więcej. 





poniedziałek, 12 listopada 2012

trochę Mnie.


Przez ostatnie dni próbuję odnaleźć siebie, to czego kiedyś pragnęłam najbardziej na świecie teraz mam na wyciągnięcie ręki, nawet z obu stron, a gdyby się zastanowić to i wiele opcji do tego zbliżonych po prostu wokół mnie na co dzień. I zastanawiam się, czy nie potrafię  wybrać ze strachu, czy po prostu wmawiam sobie że tak jak jest jest dobrze. Potrzebuję być daleko stąd, niekoniecznie sama, bo zwariuję z moimi myślami, ale ogarnę to. Tak mało dzieli Mnie od szczęścia, że jestem przekonana że ogarnę.



+ Kiedy Wrocław dziewczynki? 
potrzebny wyjazd od zaraz. 






niedziela, 11 listopada 2012

dobry weekend

Świetny piątek w chilli, czego nie spodziewałam się zupełnie, ale pewnie jeszcze kiedyś kiedyś się tam pojawię. Dziękuję Ali, bo bez niej zapewne nie chodziłabym w piątki nigdzie, wielkie dziękuję prosto z serca :*



Poza tym, sobota i niedziela spędzona w stu procentach na targach ślubnych focus/ekonom, z Kalą i Karoliną i dodatkowo z Patoś i Patrykiem, buziaki :* 


  







A teraz czas uciekać do książek, bo wypadałoby zaliczyć ten semestr, hehe.
+ mam najlepszy humor na świecie, błagam.. nie spierdol tego.



czwartek, 8 listopada 2012

naaaajgorzej.



Nienawidzę z całego serca tego tygodnia, na prawdę. Choć, trzeba doceniać te dobre rzeczy które dzieją się wokół nas i tak z uśmiechem na twarzy mogę niektórym dziękować, a w szczególności Dawidowi :* a jutro mam zamiar odstresować się maxx w chilli choć niekoniecznie tak ten weekend miał wyglądać - ale za tydzień już na pewno wbijamy do Kato! także, przeżyć jutro, później weekend pełen pracy niestety i zaczynamy odliczanie, buziaki


wtorek, 6 listopada 2012

lepiej, lepiej, najlepiej

Czy wiem co robię? W końcu wiem, biorę się za wszystkie sprawy z przeszłości, sprawy z teraz, zakańczam, rozpoczynam, bo to wszystko Mnie męczy. Odkłada się i odkłada nie wiadomo jak długo, nikt z tym nic nie robi. Ale koniec, zdecydowanie koniec. Jak to ładnie teraz ujęłam? "Chcę mieć czystą kartkę u wszystkich z napisem UFIX na górze" Błagam, żeby to się udało, ratujmy przyjaźń - choć podobno prawdziwej nie trzeba. Nie zaniedbujmy wspomnień, bo jednak mało, ale jakieś są. Tylu ludzi skrzywdziłam świadomie i nieświadomie, że wstyd mi już patrzeć na własne ręce, patrzeć w lustro, bo mam wrażenie że w odbiciu nie widzę już nawet siebie, boże, te kilkanaście ostatnich dni pokazało mi, jaka potrafię być zła i wredna i przeraża mnie to, na prawdę.. Dość już, czas wydorośleć, przynajmniej jeżeli chodzi o tą strefę spraw i problemów, dość z tymi szopkami by tylko pokazać, że jest się wyżej. Bo jak jest na prawdę? Jesteśmy tacy malutcy, że łatwo można nas zniszczyć jednym dobrze dobranym zdaniem. Powodzenia z nienawiścią dalej :))

niedziela, 4 listopada 2012

friends

Dziękuję za wieczór pełen naszych wrażeń, przeraża Mnie czasem wręcz nasza pomysłowość jeżeli jesteśmy maksymalnie znudzone, bez kituuu. Dobra nocka u M z K, w skrócie :*

Przyjaźń? Zastanów się, co to dla Ciebie znaczy. Zwykły wyraz, więź, stosunek do drugiej osoby? Kiedyś szłam przez życie pewna swoich celów, ideałów, mając obok pewnych ludzi a dziś? Nie wiem co to oznacza i mówię prosto z mostu, że gdy strzelają do Ciebie z bliska boli najbardziej, a kiedy z najmniej oczywistej strony, to już zupełnie zatracasz się w sobie, swoich przekonaniach i nie wiesz już nic. Patrzysz w dół i zastanawiasz się czy toniesz we własnych łzach, czy to ktoś z premedytacją sprawia że czujesz, jakbyś tonęła i nie potrafiła się z tego wydostać.. Dlatego nie obiecuj, tylko udowadniaj - bez obietnic, zawsze, najlepiej jak potrafisz. Powtarzałam, powtarzam i będę to robić dalej i dalej, bo wiem że mam rację. Dobranoc.






piątek, 2 listopada 2012

shisha



Myślałam że nic zupełnie nic nie jest w stanie poprawić mojego zjebanego humoru, a jednak. Mogło być lepiej, ale nie jest najgorzej - całe szczęście. Dziękuję bardzo z uśmiechem misie pysie i inne takie :* Shisha, rynek, pw, focus, mak, cafe piątka, teatr, balon z helem, zęby z reklamy zębów haha, jest najlepiej na świecie choć dawno nie miałam takiego rozpierdolu w głowie i sercu, ojj dawno. :))
+ ogarnięty sylwester już, lubię jak najbardziej!

czwartek, 1 listopada 2012

american pie

Trzeba robić melanż i się nie przyzwyczajać., o tak!
Listopad/Grudzień - zdecydowanie czas, kiedy mam zamiar się bawić, bez ograniczeń, bez nakazów, zakazów, mam zamiar być zadowolona z tych dwóch miesięcy w stu procentach, muszę być. Wczorajsza impreza, hmm. Idealnie wręcz. Krok w krok za daleko, ale idealnie, nie żałuję ani trochę. Kładłabym - wczoraj, dziś, jutro, zawsze. Lalala, dzięki Ala, Karolajna, Magda, Merszi i Lodi :*
+ potrzebna ekipa na cotygodniowe imprezy od zaraz! Jutro chcę Katoo fest


wyglądamy jak wyglądamy, 
innych zdjęć brak totalny