a wczoraj? Energy 2000 w Katowicach i piana party :))))))))
pozdrawiamy hot szesnastki w szpilkach i bikini, dodatkowo zgubiliśmy karolinę na dobrą godzinę, rozmowy - rozmowy - rozmowyy, ogarnianie, wyjaśnianie, dęęszenie, spotkanie Knapika, jamnik, kebab z ogórkiem, miły pan, dobrzy nowi znajomi, paranoja i łzy i najgorszy powrót z enery ever trzeba środkami transportu zajmujący 2h - buziakki dla złodziei przewodów trakcyjnych (Y)
I do tego niedziela, spędzona w Żorach z Karoliną, Magdą, Alą i Pawłem :* NIGDY więcej nie jadę tańczyć pogo w vansach, nigdy więcej nie jadę z Magdą samochodem bo boję się o własne życie ale DZIĘKUJĘ WAM z calego serca, za dobre popoludnie :* oraz miłym panom policjantom którym chyba zrobiło się nas żal - na nasze szczęscie !







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz