piątek, 3 maja 2013

intruz

"intruz" - ciekawy film, który raczej nie zaskakuje ale jak dla mnie dobrze odzwierciedla moją sytuację wewnętrzną, moje myśli, to co czuję, bo czasem mam wrażenie że moje ciało i dusza wcale nie stanowią jedności, a powinny bo dzięki temu świat byłby dla mnie łatwiejszy do odebrania. Więc przynajmniej jak dla Mnie, film całkowicie na plus! Choć pod koniec zostałam nieco rozkojarzona spaniem Pawła na moim ramieniu, ale wytrwałam choć tak późne seanse następnym razem zdecydowanie nie wchodzą w grę, oj nie :)





2 komentarze:

  1. mi się tam podobał ten film, dobry był! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. nooo ale ja patrzę na porównanie z książką :( ale film serio bardzo, bardzo fajny :D

    OdpowiedzUsuń