piątek, 27 grudnia 2013

Shopping, Katooo

Dobry plan na poświąteczne zakupy w Galerii Katowickiej! Huehuehue, dobry bieg na pociąg poranny - jak to zwykle bywa, my genialni, nie powiem że nie :) Paweł, Kala, Lili, Ala i Adi na dworcu w Kato. Szukanie sklepu przez chyba godzinę, czekanie pod nim przez kolejne pół, tylko po to by usłyszeć "dziś niestety nie ma" SPOKO. Paweł się pięknie wymigał od zakupów, kiedy śmigał sobie po Bytomiu, my zwiedziłyśmy dosłownie każdy sklep na "naszą kieszeń", jestem z nas normalnie dumna! Tak jak i z naszych zakupów, leopardzik zdecydowanie w swoim żywiole LOVE IT! Dziękuję wam pyśki, czekamy na przypły gotówki i lecimyyy znowu, aż nie potrafię się doczekać, serioserio :*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz