A wieczorem bardzo niechciany koncert ZEUSa, kolejny raz tak mega zmuszałam się żeby gdzieś iść i tak bardzo nie chciałam, a teraz wiem że było całkowicie warto, dawno się tak dobrze nie bawiłam i tyle nie uśmiechałam, zdecydowanie. Dzięki Ali, Pawłowi, Patoś, i na koniec Robertowi, Piotrkowi i Rafałowi :* dziękuję zdecydowanie, mało kiedy tyle głupoty spotyka się w jednym miejscu, bez kitu - masz wodę? no, w kolanie ; temperatura sięga sufitu ; wszytsko jest na ziemii, nawet orzeszki ziemne ; kręcenie butleką na stojąco w stronę sufitu ; malowanie wszystkiego markerem ' czerwona szminka wszędzie ; sikanie w rękawiczce ; ufix niebieski ufoludek utopiony w kurtce itp itd , dzięki :*
+ haha plus milion pięćset plotek śmiesznych ludzi, no nie wieeeerzę, buziaczki dla tych którzy wiedzą więcej o Mnie niż ja sama :*







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz