czwartek, 20 września 2012

a podobno nie ma sytuacji bez wyjścia

Dwa miesiące wstecz wyśmiałabym każdego który opisałby sytuację z teraz. Haha co wy sobie wyobrażacie? Że ludzie to roboty? Że da się tak po prostu nimi manipulować, włączać i wyłączać pewne zachowania, a najlepiej sterować wypowiedziami? Nie mam wpływu na nikogo zupełnie i nie mam zamiaru nigdy mieć, bo do jasnej cholery każdy ma swoje zdanie, ja też mogę się tylko wypowiedzieć i nic poza to i błagam, nie wymagajcie ode mnie, że zrobię cokolwiek więcej. Bo nie mam na to siły, a jednocześnie wrażenie że ten koszmar nigdy się nie skończy. Zastanówcie się najlepiej  wszyscy bez wyjątków kogo tak na prawdę ranicie robiąc to wszystko, ten wir kłótni, sporów, nieporozumień, to było do przeżycia z początku, teraz to już tylko ciągnie w dół coraz bardziej, a podobno mam silną psychikę, haha, podobno mam wyjebane, haha, podobno potrafię wyjść z wysoko podniesioną głową w każdej sytuacji, haha więc dlaczego chcecie to zburzyć ot tak kilkoma zdaniami? Także zostawcie to tak jak jest i dajcie mi z tym święty spokój, buzi

I dziękuję za dobry dzień, tylko to Mnie dziś pociesza. Dobra szkoła i poszkole głupole ;-*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz