czwartek, 27 września 2012
wspomnieńń czas
Lubię wracać do przeszłości, czasem aż za bardzo, ale cieszę się gdy mogę powiedzieć z uśmiechem na twarzy że pewnych znajomości, sytuacji, spotkań, imprez zupełnie nie żałuję i mogłabym je tak powtarzać w kółko i w kółko, bez przerwy, bez zmian, ewentualnie malutkich, wszystko jedno. Teraz tak przeglądam zdjęcia i myślę, że chciałabym wakacje, bezsensowne zupełnie siedzenie na peronie, osiedlu czy lasku w Cz-ce, bądź też domówki u Ali z tamtymi ludźmi czy Energy, bądź dawniej Paradox. Tęsknię za tym, oraz za śmianiem się z najgłupszych zdań i myśli świata. Dlatego też liczę i czekam na przyszły tydzień, bez kitu. I właśnie idealny moment na zieloną i żółtą ikonkę obok waszych imion, haha. Nie powiem że nie ;-))

Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz