poniedziałek, 14 października 2013
europa park
Spokojna niedziela spędzona w mieszkanku, po telefonie Mirki już wiedziałam co się dzieje - nie liczyłam na wejście do Europa parku w sumie, po pierwsze cena nie warta tego, jeżeli jedzie sie tam o 16, po drugie pogoda nie warta w ogóle wysiadania z samochodu choć specjalnie dla nas słoneczko wyświeciło zza chmur :) Piękne hotele, różni ludzie, zabiegani, piękne samochody, atmosfera, pokaz z fontanny, "ruiny" rzymskie? greckie? Wenecja, Hiszpania, Więzienie i wiele innych - swoją drogą, dlaczego nie dziwi mnie, że to nie polska? Ah, szkoda słów :) Największy park atrakcji w Europie zwiedzony z grubsza, teraz fajnie byłoby tu wrócić pewnego ciepłego, słonecznego ranka w środku wakacji i szaleć w Nim cały dzień! Dziękuję bardzo - Mirka, Sarah, Danuta, Ela :))) Za pyszną kawkę, za oprowadzenie, za znalezienie chwilki dla Mnie :)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)










Brak komentarzy:
Prześlij komentarz