NIENAWIDZĘ Z CAŁEGO SERCA Pawła, Lili, Ejtka, Długiej, Karoliny, Magdy, Kali, Adiego, Kuby i Madzi - przez Was tak bardzo nie chcę jechać.. Tak bardzo sobie tego wszystkiego nie wyobrażam, a wiem że muszę być silna i nie poddawać się już na samym starcie. Ale się po prostu nie da, czekam z utęsknieniem na dwudziesteo któregoś, kiedy będę mogła tu wrócić, iść na miasto i pić, tańczyć i bawić się z Wami! I czekam na listopad, bo genialny pomysł Kuby i Madzi zapadł mi w serduszku tak na dobre, że nikt go nie ruszy bo lecimy się bawić! Na takiej imprezie, jak nigdy, tak się jaram! Ale cóż, wracając do wczorajszych wydarzeń - pechową wódkę jednak da się wypić bez mandatu, da się znaleźć wolny duży stolik w vipie w piątek o 20, jednak poddasze wciąż przegrywa jeżeli chodzi o poddasze vs grota - przykre ale takie prawdziwe i szczerze? Jednak wolę pokonywać drogę rynek - grota samochodem niżeli iść i marznąć jak to było po 2 w nocy gdy stwiedziłam, że lecę do domciu. A chyba godzina siedzenia na ławce z Pawłem i rozmowa szczera chyba jak nigdy wcześniej, tak bardzo cieszę się, że po prostu jesteś i nie wiem jak ja tam przeżyję tyle czasu bez Ciebie, bez Was wszystkich :( To jest nie do zrealizowania, no.
+ Koooooocham Cię Mamo, Pawełku i Wilczku :*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz