wtorek, 26 listopada 2013

urodziny & remady

Weekend? Jak najbardziej na plus! Kolejny z tych, których raczej szybko sie nie zapomina :) W piątek Energy 2000 Remady & Manu-l, miazga! Zero alkoholu, najlepszy humor świata i zmeczenie które o godzinie 2 w nocy nie pozowoliło Nam już dalej tańczyć. Ale i tak, jestem zadowolona że zdecydowaliśmy się pojechać - wprawdzie nie jara Mnie to już jak kiedyś, ale przynajmniej sobie posłuchałam ich na żywo :) Paweu, Hytrek, Madzia, Kuba, Knapik, Pedro, Szuruś, Klaudia, Banan, Malutka - dziękuje za każde zamienione słowo, każdy uśmiech, za to że mogłam was tam choć przez chwilkę widzieć :) W sobote miał być kierunek szkoła ale jak zwykle nie pykło, spędziłam wspaniały dzień z ukochanym chłopakiem, popołudniu na urodziny Patryka na których też nieźle się działo, nie powiem że nie :D Wymioty prawdopodobnie wszędzie, kilka Krupników, parę osób, nerwów ale mam moje słoneczka w serduszko które pomagają mi zawsze za co niesamowicie dziękuję, nie pamiętam kiedy ostatnio wszytsko się tak świetnie układało :*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz