wtorek, 18 lutego 2014

Blokada

Hej, kolejny raz pojawiam sie tu z myslami prosto z serca. Wiem, ze moga to czytac osoby, ktore nigdy nie powinny nawet na to zerkac.. Ale mam potrzebe przelania mysli gdziekolwiek, ujecia jakos w slowa tego co we mnie jest, co czuje i mysle. Kolejny raz mam wrazenie, jakbym byla tykajaca bomba zegarowa ktora lada moment wybuchnie. Niestety. Serce boli mnie na sama mysl o tym wszystkim co ostatnio sie dzieje. Rodzina, przyjaciele, znajomi, uczucia, chlopak, wspomnienia, zdarzenia, to wszystko jak i milion innych rzeczy powinno prowadzic do szczescia a jest w stu procentach odwrotnie. Nie wiem czy to taki po prostu czas, czy co.. Ale mam dosc. Na prawde. Malo kto potrafi ostatnimi czasy wywolac usmiech na mojej twarzy. Przeraza mnie to i dobija - ludzie, gdzie sie podziala dawna 'ja' i co, kto z nia zrobil? Nie zostalo nic z tej usmiechnietej, wiecznie szczesliwej dziewczyny, ktora ma dobra rade na wszystko. Potrzebuje stad zniknac, na prawde.. Jak najszybciej, jak najdalej. Sama. Ostatnim razem czulam sie tak wolna i szesliwa chyba w niemczech i nad morzem. Dwa wspaniale okresy czasu - daleko stad, to chyba moja recepta na szescie od pewnego czasu. Bo to miejsce, zaczelo mnie zwyczajnie przytlaczac. Najgorzeeeej.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz