piątek, 22 lutego 2013

najlepiej na świecie! :*

Rano załatwianie i ogarnianie wszystkiego z Oliwką, wydawanie pieniędzy na jedzenie WSZĘDZIE jest całkiem ok bo w sumie na nic innego ostatnio ich nie wydaję, szczególnie z nią (Y) dowód i inne, później olanie wszytskiego w moim stylu ale jednak i tak miasto again z dziewczynami - miało być piwo i grota, było patrzenie na jedzenie w kfc i ogarnianie osiemnastek które nadal zostały nieogarnięte, spotkanie Kali i w sumie wieczór najbardziej bezsensownego gadania rozpoczęty :D
- ej czekajcie! co? poślizgnęłabym się 
- pisanie i rysowanie wszystkiego co w temacie kutasów możliwe
- stanie pod barbarą i 'róbmy coś dziwnego żeby wyglądało dziwnie'
- mam do was pytanie ale poważne 
- wyglądam jak grunwald 
- bo co? bo jestem w tytoniu? 
- brak czucia w ufixowych cyckach :< !
- mam się rozebrać czy zostajemy tu na dłużej?
- chcesz piwko? a w ryj chcesz? 
- cykam się 
- mylimy kierunki i nie potrafimy tłumaczyć 

i w ogóle to Was kocham, buziaczki :*




ALA ROZKWITA :* 
 


+  gadanie do 03:12 na skype jest całkiem ok, choć wiem że szyndra mnie zabije dziś wieczorem w Kato bo nie będę ogarniać zupełnie życia, ale co tam, czasem warto dla kogoś, hehehe



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz