poniedziałek, 11 lutego 2013

SNOW PARTY

Tak po kolei? To chodzenie po mieście z Alą i ogarnianie wszystkim biletów, później zablokowanie całej kolejki do fantasy z powodu nie doniesionych pieniędzy i listy, najmilsze zdanie wieczoru z "ładnie dziś wyglądasz" i najgłupsz odpowiedź w moim wykonaniu "nono, ty to mnie lepiej przepuść a nie pierdolisz bez sensu", buty na lato = czyli chodzenie w śniegu jak na szczudłach, ledwo żyję i kurs za G1 czyli jak stracić czas i zamarznąć żeby upić się tanim kosztem! później ogarnianie legitymacji, łzy rozpaczy (no powiedzmy, haha), siedzenie na schodach, zamarzanie na dworze, osiemnastoletnia opaska Ali, latanie wszędzie tylko nie na parkiet, browary, stłuczona ramka w łazience, słit focie i filmiki nagrywane niekoniecznie z myślą o nich, Robert niespodziewanie z Kato, kolega z VNM'a i jego teskt na podryw o włosach czy coś, śpiewanie piosenek arki noego czy jakoś tak w drodze na pw, hahaha, spanie na 'wygodnym ramieniu', powrót z Klimkiem, spanie do południa, odciski na nogach i umieranie cz. II czyli osiemnastka Lili w jankowicach, BAWIMY SIĘ :* 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz