Później miasto z alą, milion głupich pomysłów, zdań, rozlana kawa i inne takie nie do ogarnięcia i lodowisko z Alą, Wiki i Dżoli na godzinkę bo dłużej nie dałybyśmy rady, pierwszy raz w tym roku, ale normalnie dałam radę i byłam w totalnym szoku, ale co tam, dziękuję wam pyszczki :*
I wieczorem NAJLEPIEJ Energy 2000 z ziomkami czyli Aląą i całą Czerwionką, oraz droga pociągiem dodatkowo z Klimeczkiem i Kinder :* jedyn literrr, haha, gorący rozdział - znaczy PRZEDZIAŁ, sprawianie że miałam dobry humor samym byciem, czyli całkowita norma, efekt powiększonego oka, 'my pójdziemy się przewietrzyć bo duszno tu' i 'napisz czy jadą bo jak nie jadą to ich nie będzie'
ROZKMINY ROKU W POCIĄGU ZAWSZE SPOKO I NA CZASIE, DZIĘKI
M: Ej gdzie jest łazienka?
J: na lewo
A: na prawo
M: poszedł tu i tu, łazienki nie znalazł <OK>
M: ale jestem wyżelowany!
P: czemu nie wyżelowałeś się w domu?
M: bo to nie jest mój żel
i uśka uśka, sprawdź czy dobrze wyżelowane haha
poza tym dobrze spędzony weekend w ciepłym łóżeczku z kubkiem w ręku, pisząc z najlepszymi ludźmi na ziemii, kocham was z całego serduszka i dziękuję że jesteście i przepraszam że jestem taka niedobra dla was ale wy wiecie że to trzeba zwyczajnie przemilczeć misie :*


.jpg)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz