środa, 26 grudnia 2012
pierwszy dzień świąt
Jestem wykończona psychicznie i fizycznie, bez kitu. Pochłonęłam już wszystkie możliwe lekarstwa od bólu gardła, kataru, gorączki i bólu głowy i jest gorzej i gorzej a do czwartku trzeba wyzdrowieć całkowicie! Mam nowy plan działania, przedstawiłabym go w kilku słowach ale zachowam go całkiem dla Siebie. Z Kalą szukam domków na wakacje, bo czas to poogarniać chociaż mamy grudzień, ale co tam, jak leżymy w domciu to umieramy na nudę i zajmujemy się takiiimi pierdołami że lepiej nie wnikać. I dziękuję przestrasznie reszcie, że poprawiała mi dziś humor niesamowicie samym pisaniem, haha, chyba pierwszy raz tak miałam naraz z wszystkimi, uwielbiam was :*
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
hehehehhe jest drugi dzień świąt , zepsułaś
OdpowiedzUsuń