Ludzie są przy nas tak długo, na ile pozwalają im na to wszystkie składniki wokół, później odchodzą i żadne łzy, żaden smutek nie jest w stanie tego naprawić, co ma być to po prostu będzie a złotą zasadą jest nie przyzwyczajanie się do tego co się ma, bo można to stracić w każdej chwili i szczęście nie dają ci już przyjaciele, lecz wrogowie, którzy kiedyś być można na krótką chwilę staną się przyjaciółmi, nigdy nie wiadomo co będzie, jak wszystko się potoczy bo później zwykle się cierpi. A dziś? szczęście podano mi na złotej tacy i to co uważałam za nieosiągalne, stało się osiągalne, straciłam zbyt wielu ludzi by tracić kolejnych, wyjaśnienia sa potrzebne, teraz siedzę, trzymając w ręku somersby, myśląc o wakacjach które u mnie trwały już od maja i wiecie co? uśmiecham się. a to niespodzianka.
KOCHAM TEN UŚMIECH USZCZĘŚLIWIA MNIE ZAWSZE WIĘC RADZE CI GO MIEĆ CZĘŚCIEJ PIS JOŁ
OdpowiedzUsuńkocham Cię Klimeczek i nie pisz tak jak KTOŚ bo zniżasz się do poziomu KTOSIA buzi :*
Usuń