Mirczans, Szuruś, Łysy, Tomek, Łukasz, Bartek, Dawid i około 10 kolegów których imion nie jestem w stanie zapamiętać, przydałaby się jakaś powtórka :)))))
niedziela, 21 października 2012
daleko za Knurowem, hehe
Brakowało Mi takiej imprezy i dopiero dziś rano zdałam sobie z tego sprawę. Brakowało Mi najlepszych ludzi z Czerwionki, tej muzyki, tych głupich tekstów i pomysłów. Takie tam opowieści o rzucaniu zniczem w Biały Dom, takie tam jechanie na skuterze w 3 na domówkę, taki tam mecz którego nie ogarnęłyśmy, taki tam brak muzyki do 21, taki tam sos do grilla który był tak ohydny że jezu.. takie tam wpadnięcie Łukasza, Bartka, Dawida i kilku kolegów w środku nocy, takie tam łóżko i moje "ale zabierz Mnie do mamy.." haha, jezu, nie wierzę aż, jak mogłam wg mieć jakieś wątpliwości co do tego że będzie okej. Mogłabym tą imprezę powtarzać w kółko i w kółko, dziękuję Wam bardzo, że kolejny raz nie zapomnieliście o Nas i zajęliście się Nami, bo takie boroki jak My same byśmy sobie raczej nie poradziły :*
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz