czwartek, 4 października 2012

om nom nom

Potrzebuję chyba usiąść, wziąć kilka głębokich oddechów, ściągnąć maskę z twarzy bo choćbym nie wiem jak chciała i jak chcieli wszyscy ludzi wokół, to jest po prostu źle. Czegoś mi brakuje, ot tak po prostu, od dobrych dwóch tygodni - może krócej, może dłużej, pojęcia nie mam. Dziś dochodzę do tak głupich wniosków, widząc ludzi których znam już tak długo, boooże, wydaje mi się że nie ma osoby, która chciałaby dziś siedzieć w mojej głowie, haha. Taki rozpierdol, że lepiej nie wnikać. Wyciągając wnioski z każdego zdania, lepiej nie mieć przyjaciół i znajomych, niż mieć ich za dużo bo później nagle okazuje się, że jesteś sama. Nie ufać. Nie przyzwyczajać się. Cieszyć się tym, co się ma. Bo do tej pory to "jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma." Dziś na matmie staliśmy się dorosłymi ludźmi, także wyrosłam z tego śmiesznego powiedzenia, bo ludzie szczęścia nie dają. niektórzy.


Przerzucając się na pozytywy nudnego życia, dobry dzień w szkole, dobrze że tam jesteś głupolko, bo bym zwariowała i dziwne, że jeszcze ze mną wytrzymujesz, za co powinnam ci dziękować ładnie na kolankach, haha :* I jestem najgłupszy ufsiak na świecie bo chcę już zimę i wieczory zaczynające się o 16. Tak się teraz nudzę, że lecę do książek, bo na przyszły tydzień jest tego tyle, że jak przeżyję, będzie okej :) buziaczki


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz